Zdrowie to coś więcej niż brak choroby, to stan dobrego samopoczucia w sferze psychicznej i moralnej (rozumu i uczuć).

Wielu z nas stawia znak równości pomiędzy leczeniem a uzdrowieniem. Według św. Jana od Krzyża człowiek zdrowy to taki, którego serce jest zdrowe i uwolnione od negatywnych emocji tj. zazdrości, niesłusznego gniewu, urazy, zawiści, zgorszenia itp.

Osoba zdrowa to ktoś, kto żyje w harmonii z Bogiem, z samym sobą i  z innymi. Uzdrowienie człowieka  nie jest kwestią dobrego, fizycznego funkcjonowania. To proces skierowany ku przemianie niszczących nas uczuć i myśli. Dotyczy uzdrawiania naszej duszy.

Natomiast leczenie człowieka skupia się na chorobie ciała, a nie duszy.

Jesteśmy w pełni zdrowi, gdy jesteśmy w relacji z Panem Bogiem. Dlaczego? Bo On nas stworzył, obdarował życiem, czyli dobrym zdrowiem i pragnie nadal być jego Dawcą, wówczas, gdy się pogubiliśmy w życiu.

Bóg pragnie uzdrawiać nasze chore serca, które doświadczyły cierpienia.Ono może stać się środkiem do uzdrowienia (przemiany), jeśli pozostaniemy otwarci na działanie łaski Bożej.

Uzdrowienia ciała, których dokonywał i dokonuje Jezus były i są znakami głębszego uzdrowienia, relacji człowieka z Bogiem.

Idąc  za przykładem wspomnianego świętego Jana od Krzyża, już od dziecka aż do śmierci doznawał on cierpień fizycznych, a na duszy do końca pozostał zdrowy, bo nauczył się kochać, był wolny od niszczących go uczuć (zgorzknienia, gniewu), mimo zadanych mu wielu krzywd od współbraci. Został uznany za Doktora Kościoła, wielkiego znawcy duszy człowieka. Umarł w wieku 49 lat mając guz na nodze.

Z tego przykładu Świętego można dowodzić, że nie jest prawdą pogląd New Age, że choroba fizyczna jest przejawem psychicznego lub duchowego zaburzenia. To negatywne nastawienia i wspomnienia mogą spowodować u człowieka zaburzenia osobowościowe i dysfunkcje ciała, które zawsze możemy w sobie pokonywać. Gdybyśmy tylko chcieli je w sobie odkryć i zawierzyć Bogu, który może nas z nich uwolnić.

Współczesny człowiek ma dostęp do najlepszej kliniki świata, którą zbudował dla nas Bóg na ziemi czyli Kościoła, a w nim On działający, jako najlepszy specjalista poprzez swoje lekarstwa czyli sakramenty. Tymi głównymi są: sakrament pokuty i pojednania oraz sakrament Eucharystii. Często potrzebny nam jest też drugi człowiek, psycholog, doradca, osoba duchowna, życzliwa nam osoba, aby wcześniej przygotować nas do zrozumienia siebie, jak i działającego w Kościele Boga Miłości. Ważne, aby te osoby miały właściwą wizję człowieka, stworzonego na obraz i podobieństwo Boga. Bo z tym bywa różnie.

Uzdrowienie duchowe jest dużo głębsze od uzdrowienia cielesnego. Stanowi przemianę, uzyskaną dzięki Miłości Bożej.

Pismo Święte o zdrowiu

  „Mówię: «O Panie, zmiłuj się nade mną; uzdrów mnie, bo zgrzeszyłem przeciw Tobie!»”
(Ps 41,5)

 „A wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie.”
(Mk6,56b)

„Zdrowy jest sen [człowieka], gdy ma umiarkowanie syty żołądek,wstaje on wcześnie, jest panem samego siebie.
(Syr 31,20)

 „Duch ludzki zniesie chorobę, lecz złamanego ducha któż dźwignie?”
(Prz 18,14).

Pytania do refleksji:
1/ Czy w obliczu swoich słabości (konfliktów, obaw, złości, gniewu itp.), angażujesz się w poznawanie siebie, aby uzyskać potrzebne siły (zdrowie duchowe) ?

Halina Orłowska – Szpitalny
e – mail: h.orlowska@olimp.edu.pl
www.drogakupelnizycia.pl