Sztuka to tworzenie
piękna (także moralnego)

Pan Bóg zaprasza człowieka do tworzenia swoim życiem najpiękniejszego dzieła sztuki, na jakie nas stać. Dlatego nie ma większej i ważniejszej twórczości (pracy), która włożona jest w rozwój własnej osobowości;

• w dążenie do prawdy,
• w czyny miłości,
• w odkrywaniu danych od Boga talentów i ich urzeczywistnianiu.

Przeciwieństwem rozwoju osobowości człowieka są 2 skrajności:

1. Skarłowacenie osobowości;
• pomniejszanie i rezygnacja ze swoich talentów w imię lenistwa,
• fałszywa pokora (np.; bycie uległym),
• zamykanie się w sobie, ucieczka od życia.

2. Puszczenie życia na żywioł – druga skrajność w rozwoju.
• Ciągłe doznawanie przyjemności bez kontroli i sterowania sobą,
• porywy egzaltacji.

W życiu nie chodzi o drobniutkie przeżycia, powierzchowne przyjemności. Nie będzie piękne moje życie jeżeli nie wprowadzę w nie pewnych ograniczeń (samodyscypliny), przebijania się do swojego wnętrza.

Dzieło tworzy się w pocie, bólu, cierpieniu, które towarzyszą twórczości. Jeżeli twoje życie ma być dziełem sztuki musi powstać w ograniczeniach mojej samowoli.

Trudno sobie wyobrazić coś bardziej pięknego, od dobrze przeżytego dnia czy całości życia.

Dzieło stworzenia nie zostało zakończone, lecz złożone w nasze ludzkie ręce. My tworzymy dalej, przemieniamy postać tego świata (w pocie czoła i zmęczeniu rąk). Odpoczniemy dopiero siódmego dnia.

Halina Orłowska – Szpitalny
e – mail: h.orlowska@olimp.edu.pl
www.drogakupelnizycia.pl